Krystian Kaczmarczyk podsumował rundę jesienną w wykonaniu zespołu U-15 18 gru

Krystian Kaczmarczyk podsumował rundę jesienną w wykonaniu zespołu U-15

Po zakończeniu rundy jesiennej porozmawialiśmy z trenerem zespołu AP KGHM Zagłębie do lat 15 – Krystianem Kaczmarczykiem. Szkoleniowiec odniósł się do postawy drużyny, najbliższych celów i rozwoju zawodników. Zapraszamy do przeczytania całej rozmowy.

18 gru 2025 14:28

Fot. akademiakghm.com
Autor akademiakghm.com

Udostępnij

Akademia

Po rundzie jesiennej jest z nami trener Krystian Kaczmarczyk, szkoleniowiec zespołu U-15. Jak trener podsumuje te minione pół roku?

- Trzeba zacząć od tego, że chłopcy dopiero wchodzili na poziom centralny. A więc trochę czasu zajęło, by zaadaptowali się do nowych warunków. Biorą pod uwagę, że rywalizujemy w obszarze makroregionów, to przeciwnicy byli nam poniekąd znani. Jednak po dwóch czy trzech kolejkach te emocje się ostudziły i rzeczy piłkarskie zaczęły brać górę. Biorąc pod uwagę całą rundę  i te najważniejsze czynniki jak rozwój indywidualny oraz rozwój zespołu, to jesteśmy zadowoleni. Wynik to sprawa drugorzędna, ale oczywiście również cieszy. Podsumowując, to ilu zawodników indywidualnie poszło do góry i ilu zadebiutowało w CLJ do lat 17 – jest to dla nas wymierny wyznacznik tego, że idziemy w dobrym kierunku. 

Druga pozycja w naszym makroregionie ze znakomitym bilansem: dwanaście zwycięstw, jeden remis i jedna porażka. Przed nami tylko Śląsk Wrocław z jednym punktem przewagi. Brałby trener taki wynik w ciemno przed rozpoczęciem rundy?

- Nie brałbym w ciemno, jeśli mówimy stricte o wyniku. Mierzymy wysoko i interesuje nas tylko pierwsze miejsce. Natomiast tak jak powiedziałem, wynik jest sprawą drugorzędną, gdy jest pokłosie dobrej pracy, spełnienia założeń i rozwoju zawodników. Uważam, że ten dobry rezultat to pochodna naszej dobrej gry, ale biorąc pod uwagę tylko wynik, to celujemy po prostu w pierwsze miejsce w tabeli. 

Najlepszy i najgorszy mecz drużyny w rundzie jesiennej to?

- Na pewno uwiera nas porażka z Górnikiem Zabrze i stracona bramka w ostatniej minucie. Trzeba jednak przyznać, że w tym spotkaniu byliśmy zespołem reaktywnym, a na to w naszej drużynie nie powinniśmy mieć nigdy przyzwolenia, bo chcemy być zawsze proaktywni i narzucać tempo gry. Jeśli mowa o najlepszym, gdy zrealizowaliśmy najwięcej założeń to z pewnością mecz z Lechią Zielona Góra – możemy z tego spotkania wiele fragmentów pokazywać jako wzór do naśladowania w przyszłości. Emocjonalnie, z czego możemy być zadowoleni to również wygrana w ostatniej minucie 3:2. Wówczas chłopcy pokazali ogromną wolę walki, czyli te cechy wolicjonalne, które w tym wieku są również bardzo ważne.

Którego z naszych przeciwników trener najbardziej ceni za to jak spisuje się na boisku, czy jakościowo rzeczywiście najtrudniejszym przeciwnikiem jest Śląsk Wrocław czy może ktoś inny? 

- Biorąc pod uwagę tabelę – nasza drużyna, Śląsk Wrocław i Górnik Zabrze są bardzo blisko siebie. Wiosną na pewno będzie emocjonująco do ostatnich kolejek. Zawsze doceniam też zespoły, które są może trochę mniejsze, ale zawsze staram się doceniać drużyny potrafiące grać w piłkę, utrzymywać się przy niej, dominować. Takim zespołem z pewnością jest FC Wrocław Academy, który podczas meczu w Lubinie próbował narzucić swój styl gry. Podobnie Lechia Zielona Góra, która wdrażała swój sposób gry. Jeszcze trzeba wspomnieć o starciu z Rekordem Bielsko-Biała na wyjeździe. Był to mecz, który fizycznie naprawdę trzeba było wybiegać, dużo zdrowia zostawić w tej ostatniej kolejce przed przerwą, by szalę zwycięstwa w tym spotkaniu przechylić na naszą stronę. Dlatego te trzy zespoły jesteśmy w stanie wymienić w gronie drużyn grających naprawdę niezłą piłkę. 

Wspominaliśmy już wcześniej, że cele na ten sezon są na pewno wysokie, ale co musiałby Pan osiągnąć jako trener, żeby być w pełni usatysfakcjonowanym?

- Głównie zależy nam, jako trenerom, aby chłopcy cały czas się rozwijali, żeby szli do góry. Dla mnie największym wyznacznikiem tego, czy idziemy w dobrym kierunku, będzie na pewno ilość zawodników, którzy zagrają w zespole U-17, czy nawet w U-19. Z tego tak naprawdę rozliczam siebie, jako trenera, cały sztab szkoleniowy, czy nawet swoich zawodników, bo wiem, jakie są ich ambicje. Wiadomo, że każdy chciałby wygrywać, odnosić sukcesy, ale jeśli mielibyśmy mówić teraz o tabeli, to na pewno celujemy w pierwsze miejsce i każdy mecz jest dla nas ważny.

Czy chciałby trener wyróżnić jakiegoś zawodnika indywidualnie, który w tej zakończonej już rundzie jesiennej zrobił największy postęp?

- Nie chciałbym wyróżniać kogoś indywidualnie, ale w naszym zespole jest wielu nieoczywistych zawodników, którzy mieli różne momenty swojej formy, jeśli chodzi o tę rundę, ale nie składali broni, walczyli o to miejsce w składzie, a gdy już pojawiali się na boisku, to potrafili niejednokrotnie odwrócić losy spotkania. Od nas jako trenerów duże słowa uznania, bo to też pokazuje jaka ta grupa jest silna, gdy to zawodnicy, którzy nie mieli szansy na początku sezonu nawet zadebiutować, później stanowili o mocy zespołu w końcówce tej rundy.

Największy atut naszego zespołu to? 

- Tak jak już wcześniej wspomniałem, głębia składu, ale też jakość zawodników ogólna, jaką posiadamy. Przekłada się to również na sporą rywalizację, która napędza rozwój chłopaków w codziennych treningach. Nie ma czegoś takiego, że ktoś ma pewny pierwszy skład, tylko każdy musi się pokazywać na treningach, aby otrzymać swoją szansę.

Na koniec proszę powiedzieć kiedy wracacie do treningów i czego możemy życzyć trenerowi i drużynie w zbliżającym się 2026 roku?

- Do treningów wracamy 7 stycznia. Przede wszystkim trzeba życzyć cierpliwości i tego, abyśmy potrafili podejmować racjonalne oraz właściwe decyzje w kontekście zawodników. Na pewno również zdrowia i determinacji, żeby nie zabrakło jej w tych gorszych momentach i wiary w siebie, bo jesteśmy w tym miejscu nie przez przypadek.

Plan

Turnieje
mecze ligowe
sparingi

W najbliższym czasie nie ma zaplanowanych rozgrywek.

Wyniki

Turnieje
mecze ligowe
sparingi