Krystian Kaczmarczyk podsumował sezon w wykonaniu drużyny Zagłębia Lubin U-15 26 cze

Krystian Kaczmarczyk podsumował sezon w wykonaniu drużyny Zagłębia Lubin U-15

Dzisiaj porozmawialiśmy trenerem Zagłębia Lubin U-15 Krystianem Kaczmarczykiem, który podsumował niedawno zakończony sezon Centralnej Ligi Juniorów. Zapraszamy do przeczytania.

26 cze 2026 12:22

Fot. akademiakghm.com
Autor akademiakghm.com

Udostępnij

Akademia

Po zakończeniu sezonu w CLJ U-15 jest z nami trener Krystian Kaczmarczyk, Trenerze jak podsumuje Pan ten miniony sezon?

Jeśli bierzemy pod uwagę obie rundy i patrząc przez pryzmat tego w jakim miejscu się znajdujemy w kontekście zawodników, i ich perspektywy na kolejny sezon, to musimy powiedzieć, że jesteśmy bardzo zadowoleni. Założenia, które ja jako trener, czy sztab postawiliśmy przed sobą zrealizowaśmy w stu procentach. Wielu zawodników przebiło się do kadr CLJ U-17, czy CLJ U-19 i dostawało tam swoje szanse, więc jest to dla nas dzisiaj wymierne w kontekście dobrze wykonanej pracy. Patrząc przez wynik, to wiadomo, że ta liga nie wybacza popełnionych błędów, a takie nam się niewątpliwie przydarzały. Z tego nie jesteśmy zadowoleni, gdyż zajęliśmy drugie miejsce w naszej grupie.

Drugie miejsce w tabeli w naszym makroregionie, niewiele zabrakło by grać w rundzie finałowej, jest duży niedosyt?

Jest duży niedosyt, ale staram się upatrywać w tym czegoś pozytywnego. Zawodnicy, którzy idą dalej i niezależnie od tego, czy będą grali w innych akademiach, czy dalej w naszych strukturach, to wciąż są głodni tego sukcesu na zasadzie, że cos wymksnęło nam się z rąk w końcówce sezonu, więc liczę na to, że taka sportowa ambicja pozwoli im jeszcze mocniej się rozwijać i dążyć do spełnienia wymarzonego sukcesu.

No właśnie bezpośredni dwumecz ze Śląskiem Wrocław, który wyprzedził nas w tabeli mieliśmy wygrany, to chyba pokazuje, że ten poziom obu drużyn był bardzo zbliżony?

Wiadomo, że przez pryzmat rywalizacji między tymi dwiema akademiami, bo ona jest i napędza te dwie skruktury do jeszcze lepszego funkcjonowania, to cieszymy się z tego wygranego dwumeczu. Biorąc pod uwagę jakość gry, to mogliśmy to zrobić nieco lepiej, ale takie mecze też mają swoją specyfikę. Myślę, że ta ekipa jak spotka się po kilku latach, to będzie wspominać te momenty z uśmiechem na twarzy.

Jakby trener miał wybrać najlepszy mecz w sezonie to byłby to?

Trzeba podzielić sobie to na dwie ścieżki, czyli na tą emocjonalną gdy to strzeliśmy bramkę Śląskowi Wrocław na 3:2 w ostatniej akcji meczu. To na pewno zapadnie w pamięci na długo. Myślę jednak, że mecz z Piastem Gliwice był naszym najlepszym spotkaniem w tym sezonie pod względem gry i taktyki piłkarskiej.

Mecz, w którym graliśmy najsłabiej to?

Oczywiście, że będzie to mecz przeciwko Odrze Opole, bo w tym spotkaniu nie zgadzało nam się zupełnie nic. Oprócz tego, że mieliśmy większe posiadanie piłki, bo było ono na poziomie 90%. Nie przełożyło się to jednak na bramki, skuteczność i takie wewnętrzne nastawienie przed meczem i w jego trakcie. Według wskaźników, które liczymy, to one były w spotkaniu na najniższym poziomie. Wiedzieliśmy już podczas jego trwania, że nie wyglądamy w tym meczu dobrze, a te statystyki tylko nam później to potwierdziły.

Który z naszych zawodników zrobił największy postęp, z kogo trener jest najbardziej zadowolony?

- Byliśmy zdumieni postępem jednego z naszych zawodników w kontekście mentalnym, a mówię tutaj o Oskarze Pałasiku, który wskoczył do składu na początku tej rundy. Pod koniec jesieni pokazywał nam już sygnały, gdzie to zdobył 4 bramki w meczu przeciwko Rekordowi Bielsko Biała. Cały czas chce walczyć o to, żeby iść dalej i do końca sezonu nie oddał tego miejsca w składzie. Musze pochwalić też każdego zawodnika któremu udało się wskoczyć do starszego rocznika i łapać tam minuty. Na osobne wyróźnienie zasługuje na pewno Mateusz Jadachowski z grupy U-19. Grać z zawodnikami 3-4 lata starszymi i prezentować odpowiedni poziom, to niewątpliwie spora rzecz.

Na koniec jakie plany ma trener na ten wakacyjny czas, kiedy powrót do treningów i czy już wiadomo czy dalej będzie trener prowadził zespół U-15 w CLJ?

Tak, zostaję w kategorii U-15, więc w moje ręce przechodzi rocznik 2012. Będą to na pewno ambitni zawodnicy, w których nie zabraknie aspektów indywidaulnych robiących różnicę na boisku. Liczę na to, że będziemy w stanie powtórzyć to co było w tej rundzie, czyli ten kontekst rozwoju chłopców i pchania ich do góry, więc to na pewno będzie główne założenie. Jeżeli uda nam się poprawić jeszcze kilka rzeczy i na bazie mojego doświadczenia będę mógł wyciągnąć wnioski w pracy z kolejną grupą, to będę bardzo zadowolony. Plany są takie, aby polecieć do Grecji na tydzień i trochę się zresetować. Cały czas jestem w trakcie kursu UEFA ELITE A, więc stąpam po ziemi i szukam dalszego rozwoju. 

Plan

Turnieje
mecze ligowe
sparingi

W najbliższym czasie nie ma zaplanowanych rozgrywek.

Wyniki

Turnieje
mecze ligowe
sparingi